Relacja z targów kulinarnych GUSTO w Ravensburg (Niemcy)

Nowe smaki, nieznane aromaty, inspiracje do zdrowszego odżywiania – tego wszystkiego mieli możliwość doświadczyć zwiedzający targi kulinarne Gusto w niemieckim mieście Ravensburg.

Wydarzenie poświęcone produktom lokalnym, ekologicznym i bio odbyło się w weekend 17-19 listopada już po raz szósty. Objęła je patronatem światowa organizacja non-profit Slow Food.  Dzięki ponad setce wystawców, zwiedzający udali się w kulinarną podróż dookoła regionu Bodensee.

 

Na targach można było spróbować tradycyjnych wyrobów niemieckich, takich jak Maultaschen, czyli niemieckich pierożków czy Schupfnudeln (kluski ziemniaczane) z kapustą kiszoną, a także dań kuchni śródziemnomorskiej, z salami i antipasti w roli głównej. Zgodnie z tradycją Slow Food, wystawcy nie ograniczali się tylko do pokazywania własnych wyrobów, lecz zachęcali zainteresowanych gości do bliższego poznania ich historii oraz procesu produkcji. Naszą uwagę przykuły prelekcje o zaletach mleka od krów karmionych siemieniem lnianym oraz pokaz procesu tłoczenia oleju rzepakowego. Również miłośnicy sera nie zawiedli się na ofercie wystawowej. Na stoiskach można było skosztować świeżej gorgonzoli, austriackiego górskiego sera Bergkäse, czy przepięknie prezentującego się szwajcarskiego specjału Tete de Moine.

 

Równie interesującą częścią targów była możliwość degustacji świeżych miodów, wszelkiego rodzaju past na bazie roślin, różnorodnych musztard czy bardzo nietypowej marmolady z siana. Równie ciekawie prezentowało się stoisko z kuchnią bezmięsną, proponujące wegańską wersję gulaszu, knedli, serowej zupy czy Käsespaetzle, czyli małych klusek zapiekanych z serem i podsmażoną cebulą. Thomas Glässing, szef tego stoiska, po raz kolejny udowodnił, że potrafi wyczarować w swojej kuchni cuda. Amatorzy napojów alkoholowych mieli okazję spróbować regionalnej nowości powstałej z bodeńskich jabłek, czyli cydru „Adam & Eva”. Produkt ten, będący zdobywcą brązowego medalu „International Cider Award”, spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem publiczności targów Gusto.

Ci, którzy mieli ochotę na spróbowanie wyśmienitych mięs, tłumnie oblegali „Smokehouse”, czyli stanowisko magazynu kulinarnego Fire & Food. Wyjątkowa hala stworzona z kontenerów mieściła w sobie stoiska barbecue, gdzie serwowano soczyste żeberka oraz cieniutko pokrojoną suszoną szynkę. Pokazom przyrządzania potraw na grillu towarzyszyło regionalne piwo.

 

Podczas targów nie zabrakło również pokazów kulinarnych szefów kuchni z regionu Bodensee. Helmut Rauscher, właściciel rodzinnej serowni, zabrał gości do świata serów i opowiadał o ich  powstawaniu. Klaus Winter, szef restauracji z Lindau, grillował dla wszystkich. Nie mogło zabraknąć także kuchni tajskiej i hiszpańskiej – tutaj pole do popisu mieli Bernhard Rosa, który przyjechał na targi z nową książką o kuchni tajskiej i zaprezentował publiczności swoje czerwone curry, oraz Maria González – kucharka i właścicielka delikatesów ze swoim wyjątkowym tapas. Sascha Fischer, szef restauracji z Ravensburga, stworzył na oczach publiczności knedle z czerwonych buraków z fetą, pianką z parmezanu oraz rukolą, a Astrid Kamke przygotowała wegańskie curry z ciecierzycą. Każdy ze zwiedzających mógł przyjrzeć się z bliska pracy szefów kuchni oraz spróbować tego, co zostało przez nich przygotowane.

Kolejna edycja targów odbędzie się za rok, a my serdecznie zapraszamy do bliższego zapoznania się z manifestem Slow Food, który promuje unikalne, lokalne produkty oraz uczy, jak ważną funkcję w dzisiejszym świecie spełnia bioróżnorodność.

Tekst

Martyna Niedzielska-Stępień

Leave a Reply